Moje urodziny.

26 – tyle lat kończę dziś.Gdy byłam zbuntowaną nastolatką w trudnej życiowej sytuacji nie liczyłam nawet, że dożyje tych lat, podejrzewałam, że albo podetne sobie żyły albo zapije się gdzieś. Nie widziałam sensu życia, wydawało mi się, że nic dobrego mnie nie czeka.. Nie śniło mi się nawet, że wyjde z tego bagna w którymCzytaj dalej „Moje urodziny.”

1 listopada

Dziś moje serce płacze, nie dlatego, że Tymona nie ma. Ten ból znam, jest ze mną każdego dnia. Dziś nie czuje tego cierpienia bardziej. Jednak gdy wieczorem poszłam na grób… I zobaczylam 3 ‚obce’ światełka zrobiło mi się najzwyczajniej w świecie przykro. Mamy dużą rodzine, tylu ‚bliskich’, znajomych dalszych i bliższych, na prawdę raz doCzytaj dalej „1 listopada”

Trauma.

Serce rozdarte pomiędzy dwa światy.Musisz żyć dla dziecka które masz tu na ziemi, nie chcesz żyć, by być przy dziecku które straciłaś.. Łapiesz się na tym, że mijają dni, tygodnie, miesiące… A Ty dalej jesteś sercem tam gdzie połowa  Ciebie zmarła. Widzisz, że upływa życie, a Ty mimo szczerych chęci wegetujesz nie jesteś szczęśliwa. ACzytaj dalej „Trauma.”

Mój drogi synku…

Tak bardzo Cię przepraszam, że nie ma mnie przy Tobie. Tak bardzo Cię przepraszam, że nie pokaże Ci tego co chciałabym Ci pokazać, że nie nauczę Cię jak żyć i jak pokonywać słabości. Przepraszam, że nie jest dane znać Ci rodzicielskiej miłości, że nie mogę tulić Cię w ramionach i że nie poznałeś brata. PrzepraszamCzytaj dalej „Mój drogi synku…”

Rocznica.

4 luty ’20 vs 4 luty ’21Dzień  w którym zawalił się Nam świat, dzień w którym urodziła się miłość mojego życia – mój mąż i dzień w którym zmarła część mnie razem z martwym synem w brzuszku.Wspomnienia wracają co raz bardziej paprząc i tak nieskończenie poranione serce.. Pamiętam jak chodziłam po porodówce mimowolnie głaszcząc sięCzytaj dalej „Rocznica.”

Listopad 2017/2018/2020

Listopad 2017Czuje, że jestem w ciąży. Robię test.Wychodzi pozytywny. Oj, Płakałam… Cały dzień płakałam, mimo, że wiedziałam, że Kamil się ucieszy to bałam się mu to powiedzieć, bałam się, że poronię i zadam mu kolejne cierpienie. Nie wierzyłam, że Nam się uda. Mówią, że ciąża to piękny stan dla kobiety,  nie dla rodziców po stracie.Czytaj dalej „Listopad 2017/2018/2020”

Bądź dla siebie dobra.

Znacie tą twarz choć nie za często ją tutaj widzicie. Gdy patrzyła w lustro widziała kobietę, która mimo młodego wieku jest przetyrana przez los tak bardzo.. że ciężko cieszyć się jej z tego co ma. Każda zmarszczka a Tych przybyło na prawdę dużo, przypominała jej ile bólu nosi w sobie. I tak przez ostatnie miesiąceCzytaj dalej „Bądź dla siebie dobra.”

Stop. Umniejszaniu. Strat.

TAKI KOMENTARZ, MIMO, ŻE NA ŻARTY POKAZUJE JAK BARDZO MAŁA W NASZYM SPOŁECZEŃSTWIE JEST WIEDZA O TYM JAK CZĘSTO UMIERAJĄ DZIECI, O STRATACH I O TYM CO PRZECHODZĄ RODZICE.. MOŻE OSOBA PISZĄCĄ Z ZAPYTANIEM PRZESZŁA JAKĄŚ TRAUMĘ I BOI SIĘ BARDZIEJ NIŻ KTO KOLWIEK O SWOJE DZIECKO. LUDZIE NAWET NIE ZDAJĄ SOBIE SPRAWY JAK OGROMNĄCzytaj dalej „Stop. Umniejszaniu. Strat.”

Odbicie w lustrze.

Siedem miesięcy temu zawaliło nam się życie. Zmarł Tymuś ale i cząstka Nas.. Jak trzymamy się dziś? Kiepsko wiesz.. Nie chce lukrować, że jestem super silna, że wszystko idzie w dobrą stronę, bo tak nie jest. Tak jak pisałam w poprzednim poście żałoba się zmienia, łez jest co raz mniej, uśmiechu co raz więcej. JednakCzytaj dalej „Odbicie w lustrze.”

7 miesięcy.

Życie to ciągła walka. O szczęście, rodzinę, miłość, o zdrowie, pieniądze, o każdy uśmiech. Każdy toczy własną batalię na różnych płaszczyznach. Życie nie rozdaje po równo. Podobno dostaniesz od życia tyle ile jesteś w stanie znieść. Ciekawe czy to prawda? I jaki to ma cel? Niektórzy całe życie prześlizgują się pomiędzy problemami, a inni dostająCzytaj dalej „7 miesięcy.”

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij