
Znacie tą twarz choć nie za często ją tutaj widzicie. Gdy patrzyła w lustro widziała kobietę, która mimo młodego wieku jest przetyrana przez los tak bardzo.. że ciężko cieszyć się jej z tego co ma. Każda zmarszczka a Tych przybyło na prawdę dużo, przypominała jej ile bólu nosi w sobie. I tak przez ostatnie miesiące pielęgnowała w sobie ból, smutek, żal, a miłość do dziecka zmarłego powodowała, że wylewała ją na dziecko które ma obok, mimo wszystko czuła, że tej miłości jest za dużo na jedno dziecko, miała wrażenie, że ona się wylewa, cóż, instynktu macierzyńskiego nie da się oszukać. Skupiła się na dwulatku, wypełniając obowiązki domowe z należytą starannością. W między czasie chodząc na grób do drugiego dziecka wypłakując się nie ustannie, potem zaczęła pielęgnować w sobie złość, tak potężną, że niszczyła wszystko co latami budowała wspólnie z mężem.. I tak mijał dzień za dniem, aż minęło prawie 9miesięcy z jej życia. A gdzie w tym wszystkim jest Ona? Ona czuła w głębi serca, że już życie nie przyniesie jej nic dobrego, nie czuła się kobieco, nie czuła się dobrą matką, bo zawsze czuła, że robi za mało. Co więcej zaczęła izolować się od ludzi, bała się spotkań z nimi, małe dziecko w domu było wymówką by nie wracać do pracy i tak koło zaczęło się zamykać. Kiedyś pewna siebie, zawzięta i zawsze idąca do celu… zatraciła siebie. Zatraciła to co ceniła w sobie najbardziej. Tliła się w niej iskra nadziei, gdy przygasała… Budziła ją na nowo, reanimowała nie raz ostatkiem sił.
Dziś patrząc w lustro jestem dla siebie łaskawsza. Dwie ostatnie ciąże pozostawiły po sobie nie jeden bolesny ślad. Widze, ile przeszłam. Widzę ten ból w oczach. Dziś wiem, że muszę na nowo pokochać siebie. Widzę też ile Tymon dał mi siły, ile dobra jestem w stanie wykuć właśnie dzięki Niemu. Nie chcę czuć już mroku, chcę iść ku światłu. Do tej pory mówiłam, że chce żyć dla bliskich, bo dla siebie nie warto. Dziś chce żyć dla siebie. Chcę zawalczyć. Nie chcę już tylko cieszyć się z szczęścia bliskich. Chcę również być szczęśliwa. Pora iść na przód.