Oliwierek rósł w oczach, pomimo trudów rodzicielskich, nieprzespanych nocy, płaczu w bezsilności nigdy nie żałowaliśmy, że Go mamy. I tak po 11 miesiącach postanowiliśmy postarać się o rodzeństwo dla Naszego Synka. Wcześniej oczywiście zrobiliśmy badania dotyczące poronień, by tym razem nie bać się tak bardzo. Bez ciśnienia, bez presji – jak się uda to sięCzytaj dalej „Jak chcesz rozbawić Boga to coś sobie zaplanuj..”
Archiwa autora: Aniołkowa Mama
Szczęśliwy przypadek ❤️
Każda myśl o kolejnej ciąży sprawiała że zamieraliśmy w uczuciu bezradności. Nie byliśmy gotowi na kolejna ciąże, po dwóch stratach przestajesz wierzyć, że będzie dobrze, że kolejnym razem sie uda. Strach paraliżował Nas na tyle mocno, że mimo ogromnej chęci posiadania dziecka nie byliśmy w stanie się starać. Postanowiliśmy, że najpierw dojdziemy do siebie psychicznie,Czytaj dalej „Szczęśliwy przypadek ❤️”
Jeszcze kiedyś będę mamą..
We wrześniu 2015 wyszłam za mąż za człowieka którego kocham całym sercem, jest moim mężem, kochankiem ale przede wszystkim ostoją, przyjacielem który nigdy nie zawodzi i zawsze podnosi mnie gdy upadam. Po ślubie zapragnęliśmy stworzyć pełną rodzine, dość szybko udalo się zajść w ciążę. Był grudzień w dniu spodziewanej miesiączki zrobiłam test, dwie kreski, ogromCzytaj dalej „Jeszcze kiedyś będę mamą..”
O mnie
Zacznę może od tego, że opowiem trochę o sobie i o moich stratach. Mam na imię Gosia, mam 24 lata, jestem mężatką od czterech lat, trzy straty mamy za sobą na różnym etapie ciąży. Pierwsza ciąża zakończyła się zanim jeszcze dobrze się nie zaczęła.. Poronienie samoistne w 4tc (2015), później mimo wielu miesięcy nie udawałoCzytaj dalej „O mnie”