16 marca 💔

Kolejny cholernie trudny dzień za Nami. To właśnie wczoraj miałeś przyjść na świat, taki był termin porodu. 16marca 💔 A już 41dni nie ma Cię z Nami… Nigdy ból nie zniknie, zawsze będziemy się patrzeć w tył z myślą jaki byś był i jakby Nasze życie wyglądało w czwórkę. Pustka w sercu zatruwa Nasz organizm, kiedy będzie lżej? Mam wrażenie, że z każdym dniem jest co raz ciężej. Kamień na sercu staje się co raz cięższy, każda wizyta na cmentarzu przyprawia o zawrót głowy.

Zdjęcie z pierwszej wizyty w szpitalu.. Mimo tylu przeżyć, tylu przeciwności losu walczyliśmy o Ciebie. Wierzyliśmy, że będziesz z Nami. Byłeś marzeniem które uskrzydlało, bo dla Ciebie i Oliwiera zawojowali byśmy cały świat. Setki zastrzyków, całe ciążowe niedogodności to wszystko na marne, gdybyś był z Nami znioslabym wszystko bez zawahania.

Nie prosiliśmy Boga o nic, na wszystko ciężko pracowaliśmy sami, chcieliśmy tylko donosić szczęśliwie ciąże i być razem. Nic innego się nie liczyło. Tylko to potrzebne było Nam do szczęścia. Tak piękny rok stał się najgorszym. Życie stało się jałowe, wszystkie te dobre zmiany które Nas otaczają obecnie nie cieszą, tracą wartość…Synku nie dzieli Nas czas, tylko odległość.. Czekam niecierpliwie do Naszego spotkania.
Kochamy Cię ze wszystkich sił, Mama i Tata.

Opublikowane przez Aniołkowa Mama

Żona i Mama czwórki dzieci. Trzech aniołków w niebie i jednego na ziemi.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij