3 urodziny Tymusia

Kolejny rok.
Kolejny raz swiat sie zatrzymal, w sekunde wracam do tamtych przezyc, czuje je tak wyraznie jakby sie dopiero wydarzyły. Boli rownie kur*wa mocno….

Tymulku miałbyś już trzy lata… Dzis czuje zlosc i bezsilność myslac o tym jak wiele nam odebrano czasu razem, Twoj tata dzis tez ma urodziny, obiecuje Ci, ze zrobie wszystko by jak najwiecej sie usmiechal. Za łzy wylane przepraszam.

Oczami wyobraźni widzę Cię, nie sprawia mi to trudności, bo byłeś bardzo podobny do brata.
Widzę Cię jako ciemnokiego chłopca, z blyskiem w oku i zadziornym usmiechem.. Co juz potrafisz, a z czym masz trudnosci? JAk Ci Tam jest? Czy nas widzisz? Czy jestes z nas dumny? Ma kto czytac Ci bajke na dobranoc i calowac kolano jak sie przewrocisz? Czy Blania jest z Toba?

Bo my tu jesteśmy. We trojke. Trwamy w tym zyciu, gnamy do przodu pomimo zawieji. Walczymy każdego dnia o uśmiech i lepsze zycie dla Oliwiera. Choc nie raz chciałabym wcisnąć reset i odejsc z tego swiata. Gdy byles w brzuszku, w szpitalu – prosilam Cie bys kopal z calych sil i walczyl, tak jak ja to robię i… Walczyles. Na drugi dzien zaczales byc bardziej aktywny. Nie poddałes sie. Obiecalam Ci wtedy, ze ja tez sie nie poddam. I slowa dotrzymam. Choc to Życie tak boli.

Chce wierzyć, ze gdy nadejdzie czas to znow będziemy razem, chce wierzyc, ze jestes bezpieczny. Jesli jestes tam szczęśliwy to ja z pokorą będę cierpieć i tesknic tu na dole.. Tylko ta mysl pozwala mi oddychac.

Kochamy Cie bezgranicznie.
Mama i Tata.

Opublikowane przez Aniołkowa Mama

Żona i Mama czwórki dzieci. Trzech aniołków w niebie i jednego na ziemi.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij