Tymonku tak bardzo mi Ciebie brak. Każdy dzień bez Ciebie jest otoczony morzem łez, wyrwą w i tak nieustannie krwawiącym sercu. Tęsknię za Tobą, nie potrafię cieszyć się z codzienności gdy nie ma Cię obok. Miałeś być z Nami, zwykłe dni miałyby sens. A teraz bez Ciebie każde spełnione marzenie nie cieszy, bo Ty byłeś największym marzeniem i Nam Cię odebrano. Mam wrażenie, że już nie potrafię marzyć.
Chcę Ci powiedzieć, że się staram by Twój brat i Tatuś z dumą mówili o mnie. Byś Ty był dumny ze mnie i cieszył się, że to ja jestem Twoją mamą. I choć nie było dane Nam spędzić razem wiele chwil to chce wierzyć, że pewnego dnia przyjdę do Ciebie i już zawsze będziemy razem bez bólu, smutku i łez. Szczęśliwi. I nadrobimy ten czas co Nam odebrano.
Każdego dnia rozpadam się na miliony kawałków, nie wiem jak żyć bez Ciebie, daj mi znak, że jesteś przy mnie. Potrzebuje tego jak tlenu by dalej walczyć. Nie chce żyć, marze by być przy Tobie, wszystko stałoby się proste. Jednak nie jestem egoistką, muszę być tu. Dla Oliwierka i Tatusia. Oni mnie potrzebują. Mam nadzieję, że Ty tam na Górze jesteś szczęśliwy, że kiedyś będziemy razem i wtedy światu wybacze!
Mam do siebie ogromny żal, czuje, że zatracam się w odchłani, że nie daje z siebie tyle co powinnam.. Twój brat jest malutki, nie rozumie wiele jednak gdy płaczę przytula i ociera łzy. Już teraz. To ja powinnam być jego wsparciem. Chce wstać lecz to tak cholernie trudne bez Ciebie. Kocham Cię cholernie mocno. Tęsknię z całych sił.
